APEL W OBRONIE GIETRZWAŁDU!

Apel jest skierowany do Polaków, episkopatu i wiernych, samorządów, parafii i sanktuariów oraz Polonii
(wg kazania ks. prof. Tadeusza Guza)

O Przenajświętsza Mario Panno, Matko Boża i Niebieska nasza Matko
Królowo Korony polskiej, jaśniejąca niezliczonymi cudami w ojczyźnie naszej,
jedyna ucieczko i obrono nasza
oto na kolanach błagają Cię Twe dzieci z głębi duszy i z całego serca
Matko Miłosierdzia! Pani Gietrzwałdzka! Zlituj się nad nami ratuj nas!
Wskrześ w naszej ojczyźnie dawną wiarę Ojców naszych i tę miłość gorącą ku Tobie
z jakiej dawniej Polacy na cały świat słynęli
i chwałą Twojego imienia ojczyznę swoją wieńczyli
Wzbudź w ojczyźnie naszej dusze święte i niewinne, które by nam przywróciły dawne czasy,
kiedy Polska w obliczu nieba i ziemi jaśniała świętymi swoimi synami i córkami
Błagamy Cię o to o Pani nasza, Pani nieba i ziemi
przez miłość Twoją ku Synowi Twojemu Jezusowi Chrystusowi
który z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym
żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

W odległości ok. 700 metrów od Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, miejsca zstąpienia z nieba i objawień Matki Bożej w 1877 roku jako Reginae Polonia ma powstać największa w Europie inwestycja Lidla.
Projekt zakłada budowę monstrualnych rozmiarów centrum dystrybucyjnego posadowionego na wzgórzu nieopodal sanktuarium, obejmującym ponad 41-hektarową działkę, na której ma powstać 27-metrowy tj. 9-piętrowy budynek, wyższy od sanktuarium i górujący nad Gietrzwałdem o powierzchni 70 tysięcy m2. Inwestor zakłada ewentualną rozbudowę budynku centrum dystrybucyjnego o powierzchnię magazynową wraz z zapleczem technicznym. Dodatkowo centrum dystrybucyjne ma pełnić funkcję magazynu do składowania odpadów wytwarzanych w centrum oraz zbierania odpadów wytwarzanych głównie w sklepach oraz przewożonych z innych magazynów z całej Europy (w tym odpadów wysoko-toksycznych)!
Karta Informacyjna Przedsięwzięcia (KIP) wymienia m.in. składowanie odpadów toksycznych zawierających pozostałości substancji niebezpiecznych lub nimi zanieczyszczone z metali, zawierających azbest, puste pojemniki ciśnieniowe, urządzenia zawierające freony, zużyte baterie i akumulatory, odpady wielkogabarytowe, lampy fluorescencyjne i inne odpady zawierające rtęć itp. – łącznie 154 tys. ton odpadów toksycznych rocznie. Oznacza to także powstanie spalarni takich odpadów…
Ponadto, inwestycja zlokalizowana jest w granicach Obszaru Chronionego Krajobrazu Doliny Pasłęki, na urodzajnej ziemi, która ma być poddana makroniwelacji tj. zmiany rzeźby terenu. Aleja Klonowa przy szlaku św. Jakuba posadzona na cześć Matki Bożej, która objawiła się w Gietrzwałdzie oraz kapliczka Matki Bożej, która wraz z czterema drzewami została wpisana do rejestru zabytków ma być wyburzona, a drzewa wycięte. W tym miejscu ma powstać droga dojazdowa dla (liczba…) tir-ów.
Do Sanktuarium przybywa rocznie blisko milion turystów i pielgrzymów, a ich liczba stale rośnie. Malowniczo położony Gietrzwałd stanowi duchowe centrum Polski, żyje obecnością Marii Panny, dokonują się tutaj faktyczne cuda, uzdrowienia, ludzie przeżywają tu swoje nawrócenia. Większość z nich, jak i mieszkańcy Gietrzwałdu, raczej nie zdaje sobie sprawy z tego, co ich czeka w związku z inwestycją i jakie jest potencjalne zagrożenie nie tylko ze względu na zatrucie środowiska, ale też dla ich egzystencji, może nawet dla ich życia, w przypadku skażenia wód gruntowych, czy pożaru toksycznych odpadów składowanych w centrum dystrybucyjnym Lidla.
W czasach, kiedy władze, samorządy i organizacje proekologiczne grzmią o ochronie klimatu i zanieczyszczeniu środowiska naturalnego, priorytetem jest stosowanie się do zasad zachowania równowagi przyrodniczej, obejmującej w głównej mierze obszary o walorach turystycznych i krajobrazowych, prawnie i zwyczajowo chronione, a plany zagospodarowania przestrzennego uwzględniać w szczególności ograniczenia wynikające z ustawy o ochronie przyrody, ochrony wód, powietrza, gleby oraz krajobrazu i uwzględniać zagrożenia wynikające z niewłaściwego gospodarowania odpadami.
Świadomość nas ludzi wierzących w tak potężną ingerencję, nie tylko w sanktuarium religijne, ale i obszar ekologiczny miejsca uświęconego przez przyrodę, ale przede wszystkim przez Matkę Bożą powinna budzić sumienia społeczeństwa polskiego w kontekście duchowym. Tu potrzebna jest mobilizacja o ocalenie miejsca, na które zstąpiła Królowa Polski, mówiąc w języku polskim i dając impuls do odkrywania swojej godności przybywającym do Gietrzwałdu Polakom, kształtowaniu świadomości narodowej, która po 40 latach doprowadziła do odzyskania przez Polskę niepodległości.

W proroczym wezwaniu o pójście za głosem sumienia, ks. prof. Tadeusz Guz mówił w Gietrzwałdzie do zgromadzonych tam pielgrzymów: „…Starajmy się Kochani o wielki, mądry, dostojny, bogobojny szturm do nieba, żeby Bóg w Trójcy Świętej Jedyny ocalił nam to miejsce, na które zstąpiła nasza Królowa z nieba i objawiła się jako Reginae Polonia, Królowa Polski i módlmy się za szefów Lidla, żeby byli rozumni, żeby ocalili swoje podstawowe struktury rozumu ludzkiego, że przecież mają tyle przestrzeni, w Polsce, w Europie i na świecie, niech budują sobie swoje firmy, jak chcą, bo za nie odpowiedzą przed Bogiem w Trójcy Świętej Jedynym.
Ale na Miłość Boską, żeby 700 metrów od miejsca zstąpienia Matki Najświętszej z nieba, jako Matki Bożej, Matki Syna Bożego, żeby tam budować 40-hektarowe śmietnisko, to jest Kochani tak ohydne, to tak się sprzeciwia naszemu czysto naturalnemu rozumowi, bo choćby z racji na ten lud, który tam jest, już niekoniecznie na Matkę Bożą, która się tu objawiła, ale lud, który mieszka w tej bajkowo pięknej dolince na Warmii, żeby mu kilkaset metrów od okna rodzimego, gdzie powstają kołyski rodzinne, gdzie kolebka rodzin się zawiązuje i od wieków ten naród mógł tam w doli i niedoli wielbić imię Boże, żeby mu pod oknem wybudować 40 hektarów śmietniska i magazynów.
Jakiż to Kochani absurd, ale też on świadczy o tym, w jak głębokim kryzysie jesteśmy, żebyśmy my Kochani jako cała Polska, episkopat i państwo, samorząd i parafie i sanktuaria i cały naród i cała Polonia powinniśmy teraz stanąć do apelu w miejscu objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie i błagać Miłosierdzie Boże o zmiłowanie nad nami, nad tamtym świętym miejscem, nad naszym narodem, bo jak my sobie pozwolimy i naszemu pokoleniu, żeby nam największe świętości zohydzano, oczerniano, największymi śmietniskami świata to Kochani kim my w naszych pokoleniach jesteśmy. Dlatego nam trzeba w sposób dostojny, mądry czyli rozumny na żadnym etapie nie możemy zrezygnować z naszego rozumu, ale najcięższe, najmocniejsze argumenty to są takie, że to jest miejsce, na które zstąpiła Matka Boża z nieba i dlatego ono jest święte i dlatego będziemy wszystko czynić, żeby Matka Boża z Gietrzwałdu żyła w naszych sercach”…

Słowa błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszko, męczennika za wiarę, za prawdę, stanowi również dzisiaj istotne przesłanie w sprawie Gietrzwałdu:
„Mamy bardzo wiele przykładów, do jakich granic trzeba bronić prawdy, po prostu do końca. Jezus Chrystus za głoszenie swojej Bożej prawdy, oddał swoje życie. Podobnie apostołowie,
a przecież rola księdza jest taka, by głosić prawdę i za prawdę cierpieć, jeżeli trzeba, nawet za prawdę oddać życie. Takich przykładów chrześcijańskich mamy wiele i z tych przykładów powinniśmy dla siebie wyciągać wnioski.”

Ks. dr hab. Krzysztof Bielawny w książce „Niepodległość wyszła z Gietrzwałdu” zwraca uwagę na znaczenie objawień gietrzwałdzkich:
„…Polacy na wezwania Matki Bożej w Gietrzwałdzie odpowiedzieli spontanicznie. Sięgnęli po różaniec, a nie miecz, codziennie gorliwie modlili się za swe rodziny, za wolną Ojczyznę. Dokonywała się przemiana serc i postaw moralnych”…
„…Do 1918r. Polacy nie zorganizowali żadnego zbrojnego powstania niepodległościowego, a jedynym zrywem, w którym uczestniczyli, była pokojowa rewolucja duchowa, która zmieniła oblicze moralne, duchowe, społeczne i polityczne polskich rodzin.”…
„…Błogosławiony o. Honorat Koźmiński w swoim Przesłaniu z Gietrzwałdu kieruje uroczysty apel do Polaków: Obudź się ludu Lechicki, bogobojny i religijny, narodzie rdzennie Katolicki… […] Byłeś niegdyś dzielnym zapaśnikiem i bohaterskim rycerzem, dziś musisz być pokutnikiem wielkim; byłeś niegdyś przedmurzem Chrześcijaństwa, o które na próżno szczerbiły się miecze pogańskie, dziś masz być przedmurzem jego duchowym, o które ma się odbić zarówno prześladowanie otwartych nieprzyjaciół Kościoła, jak obojętność i niedowiarstwo, i zwątpienie oziębłych i niewiernych synów Jego.”…

Wszyscy Polacy, w kraju i za granicą – jeżeli tylko mają Boga w sercu i leży im na sumieniu dobro naszej Ojczyzny, są wezwani do obrony tej świętej ziemi, jako Komitet Obrony Gietrzwałdu !!! 

Apel do Narodu Polskiego

Rodacy!

Każdemu Polakowi powinno leżeć na sercu dobro ojczyzny nie tylko w szerokim, ogólnym pojęciu, ale też lokalnym. Gietrzwałd to mała miejscowość o wielkim, znaczeniu dla nas Polaków. To właśnie w Gietrzwałdzie po III rozbiorze Rzeczypospolitej, kiedy Polska jako państwo nie istniała, a Prusacy na Warmii i Mazurach germanizowali miejscową ludność i wprowadzali brutalnie Kulturkampf kanclerza Bismarcka, w 1877 roku objawiła się dwóm dziewczynkom Matka Boża i mówiła do nich w języku polskim.

Na wieść o objawieniach maryjnych, do Gietrzwałdu ruszyły setki tysięcy Polaków z każdego zakątka zniewolonej zaborami Rzeczypospolitej. To tu Polacy dowiadywali się, że Maryja mówi po polsku i tu uświadamiali sobie jak ważny jest nasz język, że nawet w Niebie nim nie gardzą. Po prawie stu latach niewoli, Polacy przybywając do Gietrzwałdu przypominali sobie, że w przeszłości mieli swoich królów i wolną ojczyznę. Objawienia gietrzwałdzkie są wyjątkowo dobrze zbadane i są jedynymi w Polsce oficjalnie zatwierdzonymi przez Watykan.

Polacy! Nasza NIEPODLEGŁOŚĆ WYSZŁA Z GIETRZWAŁDU!
Niestety dziś, to najważniejsze dla Polaków miejsce jest zagrożone! Skrzętnie ukrywane są zamiary zniszczenia Sanktuarium w Gietrzwałdzie. Dzisiaj za przyczyną usłużnych polityków i urzędników polskojęzycznych, takich jak wójt Gietrzwałdu – Jan Kasprowicz, czy Starosta Olsztyński – Andrzej Abako, w odległości 800 metrów od Sanktuarium, domów, szkoły – na powierzchni ponad 40 hektarów, ma powstać największe w Europie Centrum Dystrybucyjne LIDL, do którego codziennie przez 24 godziny na dobę będą zwożone śmieci i odpady niebezpieczne w ilości 154 tysiące ton rocznie! To znaczy, że każdego dnia do Gietrzwałdu może trafić 420 ton odpadów!

Polacy! Od dwóch lat toczymy batalię sądową o zatrzymanie tej haniebnej inwestycji. Komitet Obrony Gietrzwałdu zorganizował dwa ogólnopolskie protesty pielgrzymkowe. Niestety, pod przykrywką nowych miejsc pracy, niewygodny i śmierdzący temat jest wyciszany w mediach, aby jak najmniej ludzi dowiedziało się, co tak naprawdę ma powstać w Gietrzwałdzie i jak wielkie zagrożenie niesie za sobą planowana inwestycja.

Rodacy! Sanktuarium Maryjne w Gietrzwałdzie jest własnością całego narodu polskiego, jest niepowtarzalnym dziedzictwem narodowym. Naszym zadaniem jest jego ochrona i przekazanie następnym pokoleniom Polaków. Gietrzwałd to warmińska Częstochowa – jest tak samo ważny jak Wawel czy Zamek Królewski w Warszawie – to nasza historia – historia Polski.

Gdy przed Wałami Jasnogórskimi komuniści planowali trasę szybkiego ruchu, wszyscy Polacy, zarówno duchowni jak i świeccy stanęli w jednym szeregu by bronić Jasnej Góry. Wierzę, że podobnie stanie się teraz i wszyscy Polacy, nie tylko katolicy pomogą uświadomić Lidlowi, że wybrał złe miejsce na swoją inwestycję, a polskojęzyczni samorządowcy wycofają się ze swej haniebnej antypolskiej decyzji.

Zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli, pomóżcie zablokować tę inwestycję. Realizacja tego szalonego pomysłu zniszczy Gietrzwałd, który kochamy, z którego emanuje dobro, spokój, harmonia i cicha nadzieja. Nie pozwólmy niszczyć tak ważnych dla nas miejsc, ratujmy piękną ziemię warmińską. Polacy! Poszerzajcie i propagujcie wiedzę o Gietrzwałdzie!

Przewodniczący Komitetu Obrony Gietrzwałdu
Jacek Wiącek